Jestem trochę uzależniona od kupowania i gromadzenia butów:)
szczególnie tych wiosenno-letnich:)
półbutów mam mnóstwo:)
balerinek miliony:)
sandałów tysiące:)
miałam też te oto baleriny:
Niechciane leżały już dwa sezony-czułam się w nich jak boso:(
Takie zwykłe były...
Postanowiłam więc je przerobić:)
W PRZEMIANIE WYSTĘPUJĄ:
-pozostały skrawek materiału po uszytej torebce pokazanej post wcześniej LINK
-igła i nitka, maszyna do szycia
-blada moja stopa
pozdrawiam
szWaczka





