OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



poniedziałek, 22 grudnia 2014

świąteczny wianek

Oto mój świąteczny wianek z tego co akurat miałam pod ręką.
Wianek powędrował na drzwi wejściowe i teraz cieszy nie tylko moje oczy ale również sąsiadów:):)
Bazę wianka zrobiłam z modrzewiowych gałązek i mchu z ogrodu. Najważniejszym elementem wianka są ciasteczka:) -przypalone-to nie pierniczki:) Niestety pierwsza partia pysznych maślanych ciasteczek mi się spaliła-wściekłość była ogromna no i żal było wyrzucić. 
Część ciasteczek powędrowała na wianek a część zawieszę na choinkę.



Co Wy na taki wianek?
To chyba dobry sposób na wykorzystanie nieudanych ciasteczek:)

pozdrawiam
szWaczka

sobota, 20 grudnia 2014

świąteczne dekoracje

Oto moje świąteczne dekoracje:)
 Króluje oczywiście kolor czerwony:)

 W tym roku po raz pierwszy zawiesiłam pod sufitem wianek ze świątecznymi ozdobami. Jak będę ubierać choinkę to do wianka od razu dołożę parę bombek i będzie jeszcze bardziej odświętny bo na razie królują na nim jedynie cudowne robione przez moją koleżankę gwiazdki!




 Pierniki upieczone i pochowane w metalowe pudełka.
Świąteczne muffiny upiekę po świętach.

sobota, 13 grudnia 2014

Hiacynt

Zagościły u mnie tak przed świątecznie hiacynty.
Co prawda w kolorze niebiesko-fioletowym a nie białym niestety
ale w hiacyncie najważniejszy jest przecież zapach!




Oczywiście mam też jednego-podobno-białego hiacynta
ale na razie oczekuje na to co mi z niego wyskoczy:)
może biały a może inny kolor:)
ważne że będą mi tak cudnie pachniały.

pozdrawiam
szWaczka

poniedziałek, 8 grudnia 2014

gwiazdki-DIY

Oto moja przedświąteczna ozdoba:)
Gwiazdki z odrobiną ciepłej zieleni...
Foremki na ciasteczka i mech z ogrodu-gotowe:)


i co Wy na to?

pozdrawiam
szWaczka

czwartek, 4 grudnia 2014

czerwony wkracza na salony

Kolor czerwony kojarzy mi się tylko ze świętami no i z Walentynkami:)
Co roku na święta wyciągam moje czerwone ozdoby, tworzę coś nowego w tym kolorze i upiększam całe mieszkanie...
Nie chcę jeszcze zbytnio wszystkiego świątecznie ozdabiać bo przynajmniej chwilowo u mnie niezbyt świąteczna aura za oknem-świeci lekkie słońce:) dlatego delikatnie, pomału, po jednej gwiazdce tu i ówdzie, tu trochę czerwonego, tu jakiś reniferek....dopiero po Mikołaju bardziej się rozkręcę świątecznie:) 



pozdrawiam
szWaczka

środa, 3 grudnia 2014

mój kalendarz adwentowy

Wpadam dosłownie na chwile i wrzucam zdjęcia mojego kalendarza adwentowego.
Pierwszy raz taki zrobiłam i mimo swojej prostoty cieszy mnie bardzo...jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolona:) W przyszłym roku gdy Zuziolinka będzie już miała 2,5roczku na pewno postaram się bardziej i przygotuję coś bardziej dla niej...
W tym roku kalendarz składa się z małych kartoników mocowanych klamerkami do sznurka na framudze drzwi. Naklejki z liczbami zamówione na stronie nie tylko na -polecam:)
Codziennie obracam kolejne kartoniki a z drugiej stronie pojawiają się gwiazdki..
pozdrawiam
szWaczka

niedziela, 30 listopada 2014

gruszki na wierzbie

No i wyrosły mi gruszki na tej przysłowiowej wierzbie:)
Wyrosły a raczej uczepiły się mojej tablicowej ścianki dwie wielkie gruchy. Uczepiły się nie wierzby a choinkowej gałązki- wrysować bombek nie chciałam bo jeszcze dla mnie na wcześnie więc dokleiłam jeszcze jesienne gruszki:)
I taka oto dekoracja zdobi moją kuchnię:)
Zdjęć więcej nie będzie bo ani umiejętności ani tym bardziej światła odpowiedniego u mnie nie ma...
pozdrawiam
szWaczka

czwartek, 27 listopada 2014

czerwony

Powoli wprowadzam czerwony na "salony"...
to oznacza że zbliżają się święta:)

kolor czerwony króluje u mnie tylko przez święta!
chciałam w tym roku zaszaleć i wykorzystać inne kolor ale jednak to czerwony idealnie pasuje mi do zimy i świąt...
a jak jest u Was?

pozdrawiam
szWaczka

sobota, 22 listopada 2014

półki-do pokoju dziecięcego

W pokoju dziecięcym oprócz cudownych dziecięcych dodatków np ramek RAMKI (LINK) muszą znaleźć się przede wszystkim praktyczne a zarazem dekoracyjne mebelki. O ile łóżeczko i szafy to meble prosto ze sklepu to przy wyborze półek było jakoś ciężko coś wybrać z gotowych mebli (za rozsądną cenę oczywiście)... nie chciałam typowych, znanych półek tylko coś ciekawego i innego. Oczywiście kwadratowe półki to nie jakiś tam szalony i nowatorski pomysł ale dla nas są one wyjątkowe bo wykonane własnoręcznie!






U nas półki pełnią głównie funkcję praktyczną-mają przechowywać potrzebne rzeczy. Oczywiście przy tym całym przechowywaniu dbam również o kwestię dekoracyjną:)
Teraz szukam jakieś półki odpowiedniej na ciągle powiększającą się kolekcję książek Zuzi...
A jak to u Was bywa?

pozdrawiam
szWaczka

wtorek, 18 listopada 2014

wrzosy

To już chyba ostatnie jesienne dekoracje.
Idzie zima a tym samym trzeba będzie dom zimowo wystroić:)
u mnie jeszcze jesień...


Białe wrzosy, miękka serweta od Dominiki z bloga pracownia garderoba 
a w wieczorkiem blask świec w latarenkach...
czego więcej trzeba....

pozdrawiam
szWaczka

poniedziałek, 17 listopada 2014

jesienią można otulić się...

Jesienią można otulić się moim naszyjnikiem:)

naszyjnik HAND MADE BY szWaczka



po naszyjniki zapraszam do zakładki:

pozdrawiam
szWaczka

niedziela, 9 listopada 2014

żeby zachęcić męża...


Ostatnio dużo się u Nas dzieje ale jakoś czasu na blogowanie i robienie zdjęć brak.
Dużo szyję, zmieniam coś wmieszkaniu i powoli wymyślam świąteczne prezenty i dekoracje...
Marzy mi się zmiana w pokoju Zuzinki ale jak na razie staram się zachęcić albo wręcz ubłagać męża żeby skończył pewne prace w domu... 
Mieszkamy już w tym mieszkaniu 1,5roku a jeszcze tyle rzeczy nie mamy skończonych...
Kupiłam cudną zachęcającą deseczkę dla męża:) po to żeby już nie prosić i już nie błagać i już nie krzyczeć...tylko czarno na białym napisać co ma zrobić:)
 Pierwsze efekty już widać:)
mąż powoli zabrał się do pracy...
pozdrawiam
szWaczka

środa, 5 listopada 2014

cudna jesień!

Cudowna złota polska jesień...
a na moich drzwiach jesienny wianek z cudnych liści...

pozdrawiam
szWaczka

środa, 29 października 2014

mam dres...

Mam dres a raczej córcia ma bo ja jeszcze nie...
Uszyłam mojej Zuziolince filetowy dresik: spodnie, bluzę i jeszcze na czapkę starczyło:)
Zdjęcia jak zwykle w jakości strasznej publikuję bo ani światła ani dobrego aparatu 
ani umiejętności nie posiadam...

Modelka ostatnio jest tak bardzo "ruchoma" że niestety dobrego zdjęcia nie da się jej zrobić..
minęły czasy kiedy mi ślicznie pozowała...niestety...

pozdrawiam
szWaczka