OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



niedziela, 12 października 2014

dodatki w kolorze FUKSJI...

Żółte dodatki częściowo powędrowały do kuchni a ich miejsce w salonie zajął kolor fuksjowy:) 
dość nietypowy jesienny kolor...
mocno odznacza się na tle mojej czerni, bieli i granatu...
mocny, ciepły i energetyczny...

 moja energetyczna kropa:)
 "świeczniki" zrobione z koszuli

 poszewka na poduszkę zrobiona ze starego swetra:) ciepła bo 45% wełny:)




Już myślę nad kolejnym kolorem....
Na pewno będzie to znów jakiś nietypowy kolorystyczny dodatek...



Jak się Wam podobają takie szalone kolory w dodatkach?

pozdrawiam
szWaczka

wtorek, 30 września 2014

żółte dynie

W salonie dalej w dodatkach króluje u mnie kolor żółty.
Energetyczny, ciepły i taki jesienny:)
Ostatnio udekorowałam stół małymi dyniami w ślicznym żółtym kolorze...



pozdrawiam
szWaczka

sobota, 27 września 2014

jesień

Tak witałam jesień...

Stworzyłam wyjątkowy bo kwadratowy wianek na drzwi:)


wykonanie banalnie proste:)
-żołędzie zebrane na spacerze
-karton wycięty w dowolny kształt
-pistolet z klejem
-sznurek do powieszenia
chwila pracy i gotowe:)
zachęcam do pracy:)

pozdrawiam
szWaczka

piątek, 26 września 2014

ZAROBIONA JESTEM

Jak znajdę chwilkę to nadrobię blogowe zaległości...

a przy okazji polecam sklep SpodLady nasz nowy szary kubek jest właśnie z tego sklepu:)

pozdrawiam
szWaczka

poniedziałek, 15 września 2014

moje nowości

Oto 3 nowe naszyjniki.
HAND MADE BY szWaczka
rozpoczynam wielkie fotografowanie moich naszyjników
 bo zauważyłam że wielu z nich jeszcze nie pokazywałam...

zainteresowanych naszyjnikami zapraszam do kontaktu: ja.szwaczka@gmail.com


pozdrawiam
szWaczka

niedziela, 14 września 2014

zapowiedzi

Oto zapowiedź nowych naszyjników...
szarości, beże, kółka...w sam raz na jesień...


natworzyłam tego sporo i do tej pory niestety jeszcze nie sfotografowałam:(
muszę to zmienić...

pozdrawiam
szWaczka

sobota, 13 września 2014

miły wieczór...

To miał być miły wieczór...
 Zupełnie niepotrzebnie ogromna paczka chusteczek wprosiła się do nas na wieczór...
Tak więc nie odpoczywamy mile a niestety siedzimy po uszy przysypani chusteczkami 
lecząc ogromny katar:( choróbsko dopadło całą naszą trójkę. Na szczęście Zuziolina jest w najlepszym stanie i już sobie smacznie śpi...
Na szczęście są umilające wieczór świece, serial i dłubanie przy nowych naszyjnikach:)

pozdrawiam
szWaczka

środa, 10 września 2014

przemiana...

Ostatnio przemieniłam wysłużoną szafeczkę z szufladkami...
Przemiana banalnie prosta a efekt wspaniały:)
Teraz na nowo cieszy nasze oczy w sypialni....
Szafeczka znana, wzorzysta szara okleina i na dodatek washi tape-gotowe:)


pozdrawiam
szWaczka

poniedziałek, 8 września 2014

z kółek...

Czas odpocząć od torebek. Czas na naszyjniki. 
Jesień i zima to najlepsze pory żeby "ocieplić" dekolt i szyję moimi naszyjnikami:):):):)

Jedną z moich ulubionych serii naszyjników są te z kółek:)
Oto jeden z nich. Beż ze złotem...

naszyjnik HAND MADE BY szWaczka

DOSTĘPNY


W kolejce do pokazania stoją dwa kolejne....
nadrabiam naszyjnikowe zaległości:)

pozdrawiam
szWaczka

w razie pytań o naszyjnik zapraszam-  ja.szwaczka@gmail.com

piątek, 5 września 2014

jeans na jesień

Jasny jeans i kawowe skórkowe uszy to jest to czego potrzebuje jesienią 
aby wypady na zakupy i spacer były wygodne:)
torba HAND MADE BY szWaczka


zainteresowanych zapraszam:  ja.szwaczka@gmail.com

pozdrawiam
szWaczka

czwartek, 4 września 2014

dekoracja

Oto moja nowe dekoracja na drzwi wejściowe:)
taki niby wianek...wystarczyło sztywne kółko, igła i nitka, kawałek materiału i moja ulubiona tabliczka-gotowe.


pozdrawiam
szWaczka

poniedziałek, 1 września 2014

duża torba

W sam raz na zakupy, spacer, do szkoły...
duża jeansowa torba
HAND MADE BY szWaczka
szerokość: 45cm
wysokość: 51cm (bez uszu)
w środku kieszonka
cena: 30zł + koszt przesyłki





pozdrawiam
szWaczka

środa, 27 sierpnia 2014

ROCZEK CÓRCI

Już 3 miesiące temu podjęłam decyzję, że impreza urodzinowa córci będzie w kolorze żółtym:)
Udało mi się kupić cudowny żółty materiał, który wykorzystałam jako obrus, dorobiłam parę żółtych dekoracji i gotowe. Przygotowałam: serwetki, słomki, bibułowe kwiaty, plakietki do mufinek, girlandy, patyczki do koreczków no i do tego żółty tort:)




Zdjęć mało i jak zwykle słabej jakości bo czasu nie było-ważniejsze było świętowanie:)




Najważniejszym momentem było pokazanie torty i zdmuchnięcie świeczki:)
Tort zrobiony z pomocą męża i mamy. Niestety nie mam zdjęcia wnętrzności:( a szkoda bo był nietypowy:)
Mąż ciemną nocą wycinał kółka i lukrował literki...pełne poświęcenie dla córki:)
Wygląd tortu oceniam na 4 z małym minusem bo w moich wyobrażeniach wyglądał dużo lepiej a smak to już ocena gości:) Wspomnę tylko że jestem totalnym słodkim nieudacznikiem i robienie ciast to dla mnie największa kara i ogromne wyzwanie-ale czego się nie robi dla Zuziolinki:)


Jak widać impreza odbyła się niestety nie u nas a u moich rodziców bo niestety nasze mieszkanie jest za małe na takie duże uroczystości. A u rodziców mogłam zaszaleć i spokojnie wszystko sobie porozkładać i każdy miał wygodne miejsce i nawet tort miał swoje honorowe miejsce. Dodatkowo jako niespodzianka dla gości przygotowałam zdjęcia Zuziolinki z przeciągu całego roku-miesiąc po miesiącu-widać jak bardzo się zmieniała:) 


 Prezenty:)
Misie, wózeczki i cała góra książek...-ale będzie zabawa:)


U tatusia najlepiej:)
pozdrawiam
szWaczka