OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



środa, 8 czerwca 2011

OZDOBA NA DRZWI

Niestety nie posiadam jeszcze cudownego, małego, własnego domku:( ciągle na niego zbieramy z mężulem... patrząc na stan konta stwierdzam że będzie nas stać na dom za jakieś sto lat!! 
Nie mogę przecież popadać w jakiś taki bezczynny stan nic nierobienia i nic nietworzenia.... dlatego postanowiłam cały mój wielki zapał tworzenia własnego domu chwilowo przelać na przemianę i upiększanie tego co posiadamy teraz -wynajmowane mieszkanko!
Mieszkanko jest małe, umeblowane w przyzwoity sposób no i z balkonem:) Staram się ciągle ze wszystkich sił aby w czasie zbierania na swój własny domek jednocześnie upiększać za grosze to co mamy...
Uwielbiam tworzyć przeróżne ozdoby i inne użyteczne rzeczy z tak zwanych "śmieci" :) nie są to oczywiście typowe śmieci wygrzebane z kosza a jedynie przeróżne pudełka, patyczki, słoiki, sznurki, szmatki, kartony.... które dla innych wydają się totalnie niepotrzebne a dla mnie są doskonałym materiałem do tworzenia. Ostatnio coraz częściej łapię się na tym że upatrzę coś sobie w sklepie- jakąś ozdobę, biżuterię czy inny użyteczny dodatek- potrzymam chwile w łąpkach a potem lecę do domu i próbuje wykonać coś podobnego z rzeczy które akurat mam pod ręką.
Popadam nawet chwilowo w jakiś taki wstręt do gotowych "wypasionych" no i przede wszystkim drogich rzeczy ze sklepu! straszne.... to może jakaś choroba jest, nie wiem...
no i tak ostatnio wykombinowałam sobie że będę sobie tworzyć ozdoby na drzwi:) może i mieszkam na blokowisku, może i to głupio wygląda, ale postanowiłam sobie że moje drzwi będą wyglądać tak jakoś "inaczej" niż wszystkie:)

przy pomocy: wstążek odzyskanych z prezentów i masy solnej stworzyłam taki oto domek:)
wisiał sobie ostatnio na moich drzwiach:) bardzo mi się podoba:)
Teraz przyszła pora na zmianę, domek chwilowo powędrował na balkon, a jego miejsce zajęło coś podobnego do słoneczka:) poniżej umieszczam małą instrukcję wykonania gdyby ktoś również miała tą "chorobę" tworzenia:)

potrzebne są: klamerki do prania, wstążka, serwetka, i kółko (w moim przypadku była to kartonowa przekładka dodawana w komplecie pomiędzy talerzami albo garnkami hihihi)
udało mi się kiedyś dostać w TESCO takie wielkie klamerki za grosze:) cały duży komplet:)

uwielbiam takie białe babcine serwetki:) więc nie było problemu ze znalezieniem takiej w rozmiarze kółka:)


tak powstało w 3min "słoneczko" :)
zawisło na drzwiach i cieszy moje oczy gdy wychodzę i wracam z pracy:)

pozdrawiam

szWaczka

Brak komentarzy: