OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



wtorek, 26 września 2017

czuję miętę- w sypialni:)

Nasza sypialnia ma dwa główne kolory szary i biały i jest to dla mnie duet idealny. Czasem trzeba jednak trochę zaszaleć i dodać jakiś trzeci kolor:)
zazwyczaj dodatek to granat lub mięta
Oto moja MIĘTA











Nie wiem czy widać ale tam za oknem sąsiad chyba próbował wpasować się do mojej sypialni i drzwi do szopki w ogrodzie na miętowo pomalował:)




Granat w sypialni był już parę razy, mięta też teraz myślę nad kolejnym kolorem.

pozdrawiam
szWaczka

5 komentarzy:

hanuszka pisze...

Hej, moja corka zobaczyla i zakwiczala, choruje na `mniente` . u ciebie jest przytulnie i cieplutko. Pozdrawiam.

Dorota na przedmieściach pisze...

teraz myślę nad kolejnym kolorem - to zdanie podoba mi się najbardziej :-)
Ledwo skończone a Ty juz kombinujesz:-)))))))))))))))
Mięta świetna

Monia pisze...

Sypialnia w miętowym wydaniu wygląda świetnie. Nieodmiennie Twoje domki mnie zachwycają :).

katalog inspiracji pisze...

Piękny jest ten kolor.

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Mieta jest tu jak najbardziej na miejscu, cudnie!!! :-)