OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



niedziela, 26 lutego 2012

czy to koniec zimy?

Tak właśnie wyglądałam tej zimy:)
 zestaw zimowy:
torebka: reserved
gumowce: decathlon
kurtko-płaszcz: no name
komin: HAND MADE BY szWaczka
sukienka: HAND MADE BY szWaczka
pozdrawiam
szWaczka

4 komentarze:

Monika Magdalena pisze...

I jakie kozaczki wypasione a raczej bardzo przydatne podczas mokradeł obecnych gumowce- brak przecieku to podstawa a jak jeszcze się ładnie prezentują jak u Ciebie to jest pierwsza klasa. Sukienka super:]

PiF PaF pisze...

ślicznie wyglądasz

Anonimowy pisze...

kalosze super. Też mam decathlony. Czy Ty też musisz się tak siłować z nimi przy zdejmowaniu?

szWaczka pisze...

trzymam się ściany a mąż ciągnie za buta:) ale to tylko czasami:)
a tak normalnie to muszę je tak trochę pozwijać i siłować się trochę ale schodzą:) ale taki jest koszt dopasowanych kaloszy:)