OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



niedziela, 28 października 2012

wyploty mojej wyobraźni

siedzę zamknięta w domu z wirusem...
śnieg pada...
moja wyobraźnia pracuje...
wyplatam...
 pozdrawiam
szWaczka

9 komentarzy:

Katherinek pisze...

pomysłowe:)
czekam na efekt końcowy :))
pozdrawiam

Little Black Girl pisze...

dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią :) zdrowiej ;)

Monika Magdalena pisze...

A ja się zastanawiam jak z tego dna koszyka przejść na boki. Podziwiam:]

PaulinaSz pisze...

ale super, też chcę takie sobie zrobić!

Ola Wiecha pisze...

Ale bajer!
Czekam na efekt końcowy, śliczny!

Panna Kropka pisze...

też chciałam zrobić raz wyplatankę ale do kręcenia tych rurek jakoś cierpliwości mi brakowało, Tobie widzę idzie świetnie , czekam na efekt końcowy ;) I zdrowiej mi ładnie ;*

Justek pisze...

podziwiam, ja do papierowej wikliny nie miałam cierpliwości...

Rasz pisze...

przesłodkie:)

szWaczka pisze...

paluchy mnie bolą... chwila odpoczynku i będę kończyć:)