OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



wtorek, 24 lipca 2012

lekko...

lubię takie delikatne bluzki:)
w sam raz na lato, kiedy nie można świecić bladym odsłoniętym ciałkiem:)
 na wszystkich zdjęciach chyba troszkę przysypiam:):):)
zaczęło mi się chcieć:) znów robić naszyjniki:)
więc już niedługo.....

pozdrawiam
szWaczka

10 komentarzy:

Karola pisze...

Ja też BARDZO lubię takie nietoperze! :) Z bladym ciałkiem trafiłaś w 10! Moje nogi na przykład, chyba w ogóle nie posiadają pigmentu hehehe ;)

AgneseFF pisze...

Bluzeczka jest cudowna !!! :)))

m13 pisze...

Też bym lubiła, ale z racji moich gabarytów w grę wchodzą w miarę dopasowane rzeczy, inaczej zamieniam się w kulę... i to nei z racji ciąży :D. Zwyczajnie łatwiej przeskoczyć niż obejść hahaha.

Monika Magdalena pisze...

Ślicznie Ci w tej bluzeczce, ma piękny odcień błekitu:]

Sivka pisze...

Cudo bluzka! Baaardzo lubię takie nietoperze.

Panna Kropka pisze...

bardzo fajna bluzeczka ma ładny kolor ;) Brocha też pasuje elegancko ;D nic mi nie mów o opaleniźnie ;/

Rozczochrana pisze...

piękna! :)
czy robiona wg jakiegoś wykroju czy wg siebie? :)

śliczny odcien niebieskiego, taka delikatna, zwiewna mgiełka :)

na_wybiegu pisze...

lekko, letnio i do twarzy. Bardzo twarzowa, kolorek super, taki delikatny, jak TY

nikki27 pisze...

przepiękna bluzka,idealna na upaly;)i ta broszka swietnie do nie pasuje

M.J. pisze...

Bluzka bardzo fajna, a bladym ciałem świecić trzeba, żeby te wszystkie opalone ciała nie myślały, że rządzą światem ;P