OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



wtorek, 26 stycznia 2016

niebieska girlanda i nie tylko...

Dekoracje świąteczne już od tygodnia leżą w pudle. 
Kolor czerwony również powoli znika całkiem.
Postanowiłam wyciągnąć trochę niebieskiego...




Za niebieskim szalałam w młodości:):):) z tamtych czasów pozostały mi cudne małe filiżanki- taki zestaw śniadaniowy: talerze kwadratowe, filiżanki ze spodeczkami na herbatę i małe filiżaneczki na kawę... mąż niestety duże talerze rozbił więc śniadań w niebieskim nie jadamy ale czasem kawkę w mini niebieskiej filiżance wypijamy:) nie tylko szarości u nas królują... na szczęście:)
A girlanda zrobiona przez mnie jakiś czas temu może już kiedyś była pokazywana... dziś występuje w roli dekoracji. Jeżeli masz na nią ochotę to pisz:)
ja.szwaczka@gmail.com

pozdrawiam
szWaczka

5 komentarzy:

Maria Smolarek-Wilińska pisze...

cudnie to wygl ąda

pozdrawiam
Marcelka Fashion :)

Dorota na przedmieściach pisze...

To już prawie morsko i wakacyjnie się zrobiło ;-)

karmelowa pisze...

Kolor niebieski zawsze wkracza do mojego M na wiosnę lub lato-już się nie mogę doczekać i tego i tego :)
Buźka!

Pani Komoda pisze...

Świetne półeczki juz takie widzę u siebie :) A u Ciebie wyglądają genialnie :)

Moje nożyczki pisze...

Idealnie pasuje na tle bieli :)