OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



niedziela, 3 lipca 2016

siedze w ogrodzie...

Wpadam na chwilę:)
siedzę w ogrodzie a w wolnych chwilach sporo szyję:)




w ogrodzie jeszcze sporo pracy-trawa usycha z upału, może ten dzisiejszy deszczowy dzień coś pomoże...wieczorami znów zaszywam się twórczo:) majciochy się szyją:)

pozdrawiam
szWaczka

9 komentarzy:

Paulina Sz pisze...

Szczęściara, marzę o domu z ogródkiem!

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Odpoczac też trzeba!!! :-)

ThimbleLady pisze...

Oj taki ogródek to marzenie! Chwila relaksu, smaczna kawa i błękit nad głową - super!

Mgiełka Ściegiem do celu pisze...

Nie no zazdroszczę, taki relaks hmmm niesamowicie jest mieć własny ogródek, może i mi szczęście za jakiś czas dopisze :)
Tylko wiesz za dużo relaksu też nie może być, szycie czeka :)

szWaczka pisze...

mam trochę szczęścia i mam mieszkanie z ogródkiem:) do pełni szczęścia brakuje mi domu z własnym ogródkiem wtedy to sobie już spokojnie bede wypoczywać:)

Arleta - schabikowo pisze...

Ładne miejsce :) Widzę, że nie tylko ja lubię fotografować nogi gdy odpoczywam ;) brakuje tylko stópek na hamaku :)

mój dom - moja przystań pisze...

W takim pięknym miejscu to pomysły chyba same przychodzą do głowy... :)

pozdrawiam, Ania

bloomersy górą :)

Pani Komoda pisze...

Odpoczynek jest jak najbardziej wskazany! :)

Ewa Janus pisze...

Też bym chciała kawałek ogrodu posiadać... Cudne krzesła!:-)