OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



piątek, 27 stycznia 2012

DIY-SPÓDNICA

Na początku wyznać muszę szczerze-SZYĆ NIE UMIEM-UMIEM TYLKO PRZYSZYWAĆ.
Szyć nigdy się nie uczyłam-moja umiejętność obsługi maszyny pochodzi z ciągłego podglądania szyjącej okazyjnie mamy podczas sobotniego wkuwania słówek na poniedziałkową klasówkę. W dawnych czasach:) gdy wkuwać musiałam słówka aby lepiej mi do głowy wchodziły siedziałam sobie w kuchni, obok szyjącej mama z maszyną-mama szyła ja patrzyłam i wkuwałam:)
Dziś po paruuuuuuu latach moje umiejętności krawieckie polegają na umiejętności przyszywania pewnych kawałków materiału do siebie:)
W taki właśnie sposób-z taką dużą dozą nieprofesjonalizmu powstają moje twory:)
Dziś szybki projekt, długi okres oczekiwania i szybkie wykonanie:
spódnica HAND MADE BY szWaczka:
Spódnica powstała ze starej bluzki oraz grubej czarnej gumy:)
Szybka, wygodna-może nie na obecną pogodę (-11stopni) ale na wiosnę w sam raz:)
-wybieramy odpowiednią, niechcianą bluzkę
-tniemy
-przyszywamy gumkę
-gotowe!


















pozdrawiam
szWaczka

4 komentarze:

calima pisze...

Super :>

Anna pisze...

super efekt bardzo mi się podoba...też w sumie się zabierałam do podobnego D.I.Y i teraz wiem na pewno że warto bo efekt jest super i jest to niezły sposób aby z niechcianych bluzek zrobić super mini

pozdrawiam
Anka

gosia pisze...

hihi
fajna:)

WobiSobi pisze...

Turned out amazing!!!
Awesome job..