OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



środa, 5 lutego 2014

zmieniam dekoracje...

Po świątecznej czerwieni nie ma już śladu w moim salonie...
Końcówkę zimy umilę sobie czarnym kolorem:)

Jedyny jeszcze zimowy akcent, który pozostał na półce to drewniany reniferek...
Meble mam biało-granatowe
a dodatki biało-czarne:)
Bardzo mi to pasuje:)

pozdrawiam
szWaczka

zapraszam do zakładki ŻYRAFKI szWaczki (klik)

3 komentarze:

mama silesia pisze...

Twoja kolorystyka bardzo mi się podoba, bo i u nas biało-czarno tyle, że z kroplą naturalnego drewna tu i ówdzie:))

bardzo fajne dekoracje!

Yvette pisze...

biel i czerń jest przecież ponadczasowa, wspaniale detale

Renata ZmyslyiPomysly pisze...

Lubię wnętrza z czernią,nadaje pazura i charakteru,u Cibie tak jest:)