OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



piątek, 28 czerwca 2013

kolory do pokoju bobasa

Decyzja zapadła;)
Wybrałam kolorki do pokoju bobasa i szWaczki:)

Pokoik jest malutki i musi się w nim pomieścić: 
-kącik szWaczki z maszyną do szycia (duuużo materiałów i naszyjników)
-kącik dla bobaska (początkowo będzie spał z nami w sypialni ale ciuszki, przebieranie i kąpanie będzie w tym pokoju)

Pokój jest mały, na dodatek jeszcze zmniejszyliśmy go poprzez zabudowaną szafę, która była nam bezwzględnie konieczna, dlatego podobnie jak reszta mieszkania:) pokój pozostaje głównie biały:)
ale żeby bobas nie chodził po całym szaro-biało-burym mieszkaniu dodałam troszkę koloru do małego pokoju:)
Wybór padł na: błękit, jasny zielony i parę dodatków mocnego różu (fuksja)

Dziś prezentuję migawki dodatków zielonych i błękitnych, fuksja innym razem:) jak już skończę urządzać pokój:)
jedna część jest bobasa druga szWaczki:)
zagracona część szwaczki zostanie przysłonięta:) 
efekty wykonania mojego wczorajszego pomysły niebawem:)
 kostka HAND MADE BY szWaczka:)
 Kupiłam pierwszą z brzegu pamiątkową książeczkę dla bobaska i zaczęłam już uzupełnianie bo potem nie wiem czy starczy mi czasu a tak to przynajmniej te wpisy przed narodzinami będą uzupełnione:) Potem kiedyś dorobię wpisy z porodu i pierwszych reakcji na naszego Zuziola:) 
bo to ma być podobno "Zuzia":) Jak coś to w rezerwie "Wojtuś" czeka:)
pozdrawiam
szWaczka

7 komentarzy:

PiF PaF pisze...

GRatulacje dawno mnie tu nie było a tu takie nowiny :)

cytrynna pisze...

Zieleń i niebieski w tych odcieniach są super- to takie wesołe kolory.

Justek pisze...

Pięknie się robi u Ciebie w domku, tak przytulnie, aż zazdroszczę :)
No i gratuluję tego stanu i życzę by wszystko przebiegło bez komplikacji! :*

It's So Easy pisze...

wspaniałe kolorowe akcenty :) no i oczywiście gratuluję :)
pozdrawiam ;)

UAreFab pisze...

Super! Bobasek na pewno będzie się tam fajnie czuł :)

Zabie Stopki pisze...

A u mnie Werka, ale Kubuś też czeka w rezerwie :) i nasza Fasolinka też będzie dzielić pokoik z moim mini warsztatem, ale najpierw również będzie spać z nami, w sypialni:) Jak tam oczekiwanie? Ja już bym chciała mieć bobaska przy sobie, ale mój TŻ rozkoszuje się ostatnimi miesiącami, gdy wciąż jest "w" a nie "przy" :) Pozdrawiam i życzę zdrowia mamie i dzidzi!

Barbara Posłuszna pisze...

podoba mi się delikatne wprowadzenie koloru do bardzo spokojnego wnętrza :)