OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



wtorek, 18 czerwca 2013

maluje...

Kupiliśmy mieszkanie, w którym oprócz prostych, starych drewnianych drzwi nie było nic co zasługiwało by na naszą chociażby najmniejszą uwagę i nic co można by było uratować...

Z całego mieszkania tylko drzwi pozostały na swoim miejscu:)

Były calutkie zapaćkane kilkoma warstwami białej lub żółtawej farby olejnej...

Kilka dni walki z opalarką i papierem ściernym w ręce i udało się:)
Początkowo chcieliśmy malować drzwi znów farbą olejną:) 
ale ostatecznie postanowiłam pomalować je lakierobejcą:)
zależało mi na chociaż minimalnym pokazaniu struktury drewna:)
tak żeby było widać że to drzwi drewniane a nie jakieś tam sklejki:)
 tak wyglądały po wyszlifowaniu a przed pomalowaniem
w tle moja cudna tapeta w przedpokoju:)
wyszło dokładnie taka jak chciałam:)

pozdrawiam
szWaczka

8 komentarzy:

Yvette pisze...

świetne, ale pracy cie to kosztowało cudo

Agnieszka D pisze...

Jestem nie nasycona, pokaż więcej:)

szWaczka pisze...

dziś maluję resztę:)
jak będą chociaż jedne w całości to pokażę:)

It's So Easy pisze...

ja też jestem ciekawa jak prezentuje się całość :) w ogóle chciałabym zobaczyć efekty Waszych remontowych prac :)
pozdrawiam ;)

Panna Kropka pisze...

rewelacja! czekam na efekt końcowy choć jestem przekonana że mnie zachwyci! ;D

agat pisze...

mega tapeta !

UAreFab pisze...

Tapeta - boska! Zakochałam się ;)

szWaczka pisze...

Taką tapetę sobie wymarzyłam:)
i udało się taką kupić:)
Teraz ostro pracuję nad futrynami i drzwiami więc efekty pewnie niebawem:)