OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



poniedziałek, 10 sierpnia 2015

altana

Lekko uchylam rąbka tajemnicy...
Wbrew panującej modzie na biel i szarość, może trochę wbrew sobie zrobiliśmy altanę 
w kolorze mahoniowym!
szok:)
nie przypuszczałam że będzie mi się taki kolor podobał bo przecież kocham biel i szarość
ale jakość mahoń bardziej wpasował mi się w ogrodowe klimaty...
Chwilowo altana gotowa jest, powiedzmy w 70% ale i tak już strasznie nas cieszy:)
Kupa pracy za nami...
a przed nami intensywne wykańczanie w ciągu najbliższych dwóch tygodni
-altana musi być gotowa na przyjęcie urodzinowe córci:)
Bo to przecież wszystko dla niej...



Mamy ogromne opóźnienia...
nie wszystko układa się niestety po naszej myśli,
czasu mało, upał, pobyt w szpitalu z Małą...
a tu jeszcze trzeba szyć zamówienia...
może dziś w nocy nadrobię zaległości:)
oby:)

pozdrawiam z nagrzanego mieszkania
szWaczka

12 komentarzy:

karmelowa pisze...

Ja też uwielbiam b&w ale nie mam ani jednego mebla białego ;p Choć nie powiem,że mi się nie marzą takowe.No a poza tym nie wszystko musi być białe ;p Szczególnie drewno,które samo w sobie wspaniale się prezentuje,w swoim naturalnym kolorze :) Świetne są te krzesła!
Buźka i zdrówka wam życzę!

MamaMi szyje pisze...

Będzie super impreza :) bez dwóch zdań! Czekam z niecierpliwością na finał.

szWaczka pisze...

a krzesła powoli przygotowuje do malowania:) i nie bedą białe:) tylko szare:)

MamaMi szyje pisze...

Będzie super impreza :) bez dwóch zdań! Czekam z niecierpliwością na finał.

MamaMi szyje pisze...

Będzie super impreza :) bez dwóch zdań! Czekam z niecierpliwością na finał.

bidibi (domowy alfabet) pisze...

nawet 70% jest cudne. urocze miejsce.

szWaczka pisze...

jeszcze sporo jest do roboty niestety....

Dorota na przedmieściach pisze...

Trzymam kciuki za końcowkę prac. Moim zdaniem kolor idealny
Pozdrawiam

Kasia At Home pisze...

Bardzo mi się podoba..Dużo zieleni i drewno. Pięknie. pozdrawiam!

Chryzogon pisze...

Uwielbiam jak jest dużo zieleni wokoło :)

szWaczka pisze...

dziękuje Wam bardzo za odwiedziny... niebawem więcej zdjęć:) bo w weekend szykuje pierwszą poważną imprezę w altanie:)

Justyna Stewczyk pisze...

Altanka to drugi, zastępczy dom, więc nie ma co wykonywać jej byle jak. Można powiedzieć, że zostały już do zrobienia detale, dopracowania, teraz będzie już tylko lżej. Własny ogród to jest jednak duża wygoda.