OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



środa, 26 sierpnia 2015

przyjęcie w ogrodzie -2 urodziny córci

Uwielbiam organizować takie przyjęcia...
Dla córci wszystko!
-tym bardziej zawzięliśmy się z mężem mocno i skończyliśmy budowę altany specjalnie na jej przyjęcie urodzinowe 23 sierpnia.
W ogrodzie większość rzeczy skończona, jedynie panujące niedawno upały w 70% procentach wypaliły nam trawnik i chwilowo ogród wygląda jak jakieś spalone stepy.... 
czekamy na deszcz i nasiona trawy trzymamy w pogotowiu:)
Wracając do przyjęcia w ogrodzie. 
Pogoda dopisała; było bardzo ciepło i bardzo słonecznie, nabiegałam się jak szalona od samego rana w niedzielę pomiędzy mieszkaniem a ogrodem bo jak wspominałam kiedyś mamy ogród oddalony od wyjścia z mieszkania o jakieś 60m. Niby 60m a jednak kilometry musiałam narobić zanosząc wszystkie elementy potrzebne na przyjęcie, stąd też mój wybór padł na plastikową zastawę stołową:( wiem wiem plastki fantastik niezbyt to eleganckie:( ale przyjęcia w ogrodzie mogą być na luzie:):):) zapraszam-sporo zdjęć uprzedzam:)
w tym roku kolorystyka przyjęcia to:
turkus z zielenią
 Na środku stołu dekoracja z różnych małych buteleczek z roślinnością...


 Samoobsługowa strefa napojów:) 
była lemoniada, woda z domowym sokiem malinowym, woda i %% :)
 A to tort dla Zuzinki, zrobiony własnoręcznie przeze mnie i męża:) okazało się że mąż jest mistrzem w wałkowaniu masy cukrowej i kulaniu maleńkich kuleczek z masy:) Już w zeszłym roku pomagał... i zamierzam go w kolejnych latach również angażować:)



Zabawa była udana:)
Następnego dnia jeszcze mnie trochę nogi bolały ale było warto:) jestem z siebie zadowolona... 
Jest jeszcze sporo pracy w ogrodzie ale to tym przyjęciu już jakoś milej odpoczywa mi się w ogrodzie bo czuje że najważniejsze elementy już są skończone...
Na koniec dla przypomnienia nasz zeszłoroczny tort:

Przyjęcie z okazjo roczka można zobaczyć tu: LINK (klik)

pozdrawiam
szWaczka

5 komentarzy:

Moje nożyczki pisze...

Ale piękne te Wasze torty ! Macie talent z Mężem do tych tortów. A plastikowe naczynia w takim kolorze pasowały świetnie także bez stresu :)

Dorota na przedmieściach pisze...

Plastik na garden party to strzał w dziesiątkę. Stacja napojów :-) ulubiona
Sto lat dla córuni i brawa dla rodziców za zorganizowanie przepięknego przyjęcia
Pozdrawiam

MamaMi szyje pisze...

Bombowy pomysł z samoobsługą z napojami :D Swoją drogą, świetne te butle z kranikami macie :) Bardzo mi się podobają. No i jeśli chodzi o tort, to jestem pod wrażeniem! Intensywnie myślałam o torcie z taką masą w zeszłym roku, ale na myśleniu się skończyło ;) Może w tym roku się uda... jeszcze chwilę zapasu mam ;)
Cudnie wszystko wyglądało!

Madzia Rębowiecka pisze...

Ale cudny klimat stworzony! ;)

A W-A pisze...

Ale pięknie to zorganizowałaś i udekorowałaś! Naprawdę widać tu świetne pomysły i dużo włożonej pracy