OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



wtorek, 2 lutego 2016

moja dekoracja z plastrem drewna...

Kombinuje, szukam, przekładam, dekoruje...
Oto nowa skromna i delikatna dekoracja na stół; w roli głównej plaster drewna.
Brzoza.
Czasem wybłagam męża o jakiś plasterek:) cudny, naturalny. Ten szczególnie mi się podoba ze względu na ciekawe zabarwienia...




Na ostatnim zdjęciu widać również nowe drewniane domki, nad którymi ostatnio pracuje:) będzie nowość biel i szarość:)

pozdrawiam
szWaczka

7 komentarzy:

Basia Koy pisze...

Rzeczywiście bardzo ciekawy plaster :) Poluję na coś podobnego, mam w planie zrobić z niego blat,a raczej blacik do maleńkiego stolika :)

mój dom - moja przystań pisze...

Z takiego kombinowania to przeważnie wychodzą świetne kompozycje, tak tez jest u Ciebie prosta surowa dekoracja, która jest idealna.Domki super, ja również ostatnio zmalowałam kilka, jeśli masz ochotę wpadnij je obejrzeć. pozdrawiam, ANia

Pani Komoda pisze...

Kawałek drewna jak obraz wygląda - a cała dekoracja jest piękna!

Paulina Sz pisze...

Pięknie wygląda, rzeczywiście wybarwiony cudnie!

domek przy lesie pisze...

Bardzo lubię takie proste, naturalne dekoracje.
Ten plaster dodaje klimatu :)
Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam, Marta

KRÓFKA pisze...

Ty to masz zdolności z małej rzeczy zrobisz wielki efekt. Świetnie to wyszło, coraz bardziej chodzą za mną klimaty naturalne, coś muszę pomyśleć tylko czas za szybko biegnie.

Dorota na przedmieściach pisze...

Piękny plasterek