OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



poniedziałek, 11 sierpnia 2014

kisze się w domu

nie ma mnie:)
kisze ogóry na zupę:)
a jutro czas zabrać się za szycie...
mam zaległości...

pozdrawiam
szWaczka

2 komentarze:

Paulina Ł pisze...

kisisz ogóra? co tam szycie! w końcu trzeba potem powcinać dobrego jedzenia :)miłego kiszenia :)

karmelowa pisze...

Ja na razie mam przestój w kiszeniu ale 20 słoików już mam.Chociaż to kropla w morzu naszych kulinarnych potrzeb ;p
Miłego!