OTO MÓJ BLOG O SZYCIU I O ŻYCIU... BO UWIELBIAM ZASZYWAĆ SIĘ TWÓRCZO...



poniedziałek, 25 maja 2015

serwetki w oknie

W sobotę w czasie deszczu szybko umyłam kuchenne okno...
pogoda ostatnio jest straszna....szaro, buro i ponuro, widok z okna nieciekawy....
zamieniłam więc firankę kuchenną na coś bardziej szalonego i umilającego widok przez okno...
pomysł ekspresowy, wykonanie proste i szybkie:)
wykorzystałam wykrochmalone serwetki z mojej kolekcji i małe klamerki drewniane...



Sposób na wykonanie ekspresowych etykietek na doniczki pokazywałam tutaj: etykiety-diy (KLIK)




pozdrawiam
szWaczka

7 komentarzy:

sandrynka pisze...

hehe, pomysł świetny, często wieszam w oknie kuchennym właśnie serwetkę, obrus, czy kawałek tiulu :)firanek, ani karnisza, ani nic tradycyjnego nie posiadam :D

ślicznie to wygląda, naprawdę. zwłaszcza z tymi ziołami:)

Paulina Sz pisze...

Ja mam taki patent na święta, Mama zrobiła takie małe serweteczki a la gwiazdki śniegu i na przyssawkach wieszam na szybę.

mój dom - moja przystań pisze...

świetny pomysl na serwetkową firankę, taka mała prosta rzecz a nie dość że cieszy to jeszcze jak odmenia :)

Dorota na przedmieściach pisze...

Patent z serwetkami genialny. WOW

FUSIK pisze...

fantastyczny pomysł !!!!

Moje nożyczki pisze...

Świetnie to wygląda :) W życiu bym nie wpadła na coś takiego.

szWaczka pisze...

dziękuje Wam bardzo że do mnie wpadacie:)